I give pictures life, gifts not excluded from taxation.

 

I don’t know how it happened, but I ended up on an epic journey. Just keep scrolling up, trust me. And find my wizards!

CanoScan LiDE 110 UWAGA RECENZJA

pierwsze co się rzuca w oczy to to że jest dość mały i lekki jak na skaner A4, co jest na plus. wymaga też tylko JEDNEGO KABELKA USB co w porównaniu z moim zmarłym staruchem napędzanym na 3 kable (w tym zasilacz!) jest super. ma też sterowniki pod windowsa 7 i 8 64bit co już w ogóle jest zajebiste bo canon mnie mega wkurzał tym ze nie wypuszczał updatowanych sterowników do starszych modeli. niestety, problem jest z samą jakością skanowania. jest kilka trybów - dokumentowy, fotograficzny i do czasopism. dokumentowy chyba najbardziej nadaje się do skanowania artów, bo fotograficzny skanuje wszystko megaszaro a czasopismowy megajaskrawie (ale jest dobry do czarnych lineartów lub dość ciemnych rysunków bo robi ładne różnicowanie ciemniejszych szarości). jest nawet jakaś fancy opcja w dokumentowym która przerabia ci zeskanowaną stronę na plik tekstowy lub PDF ale jeszcze nie miałam okazji się tym pobawić. prędkość skanowania jest bardzo szybka bo ok. 10 sekund jeśli nie dodasz opcji rozjaśniania marginesów, wtedy trochę dłużej. niestety ma tylko 600 dpi max więc nie ma co liczyć na skanowanie tycich foci do paszportu (mój stary miał do 1200 dpi). trochę tęsknię też za opcją skanowania kliszy fotograficznej, no ale trudno. mam chyba problem z moim egzemplarzem bo po paru skanach zaczął mi robić to:
ale chyba jest jeszcze na gwarancji więc powinni mi to ogarnąć w serwisie. z kolorami bywa różnie, ale urządzenie ma potężny daltonizm na odcienie lawendy które przerabia na niebieski. głębia ostrości jest bardzo wąska, więc skany ze szkicowników ze spiralką będą mocno rozmyte na brzegach. ogółem widać że to skaner przeznaczony do biura a nie do skanowania artów, ale nie mam co narzekać bo w końcu prezent a ja jestem ubogim człowiekiem i się cieszę że nie muszę się użerać z robieniem foć!

i tak dostaje 6/10, jeśli macie inne plany niż piracenie książek to weźcie coś lepszego. stary skaner dostał 7/10 bo był bardzo wkurzający w obsłudze i prądożerny ale nadrabiał solidną jakością i w ogóle tęsknię za nim ;(

CanoScan LiDE 110 UWAGA RECENZJA

pierwsze co się rzuca w oczy to to że jest dość mały i lekki jak na skaner A4, co jest na plus. wymaga też tylko JEDNEGO KABELKA USB co w porównaniu z moim zmarłym staruchem napędzanym na 3 kable (w tym zasilacz!) jest super. ma też sterowniki pod windowsa 7 i 8 64bit co już w ogóle jest zajebiste bo canon mnie mega wkurzał tym ze nie wypuszczał updatowanych sterowników do starszych modeli. niestety, problem jest z samą jakością skanowania. jest kilka trybów - dokumentowy, fotograficzny i do czasopism. dokumentowy chyba najbardziej nadaje się do skanowania artów, bo fotograficzny skanuje wszystko megaszaro a czasopismowy megajaskrawie (ale jest dobry do czarnych lineartów lub dość ciemnych rysunków bo robi ładne różnicowanie ciemniejszych szarości). jest nawet jakaś fancy opcja w dokumentowym która przerabia ci zeskanowaną stronę na plik tekstowy lub PDF ale jeszcze nie miałam okazji się tym pobawić. prędkość skanowania jest bardzo szybka bo ok. 10 sekund jeśli nie dodasz opcji rozjaśniania marginesów, wtedy trochę dłużej. niestety ma tylko 600 dpi max więc nie ma co liczyć na skanowanie tycich foci do paszportu (mój stary miał do 1200 dpi). trochę tęsknię też za opcją skanowania kliszy fotograficznej, no ale trudno. mam chyba problem z moim egzemplarzem bo po paru skanach zaczął mi robić to:
 photo Beznbsptytu1420u_zpsf665a6c0.png
ale chyba jest jeszcze na gwarancji więc powinni mi to ogarnąć w serwisie. z kolorami bywa różnie, ale urządzenie ma potężny daltonizm na odcienie lawendy które przerabia na niebieski. głębia ostrości jest bardzo wąska, więc skany ze szkicowników ze spiralką będą mocno rozmyte na brzegach. ogółem widać że to skaner przeznaczony do biura a nie do skanowania artów, ale nie mam co narzekać bo w końcu prezent a ja jestem ubogim człowiekiem i się cieszę że nie muszę się użerać z robieniem foć!

i tak dostaje 6/10, jeśli macie inne plany niż piracenie książek to weźcie coś lepszego. stary skaner dostał 7/10 bo był bardzo wkurzający w obsłudze i prądożerny ale nadrabiał solidną jakością i w ogóle tęsknię za nim ;(

Jamie dump! A few months old but still fun. Gonna share more stuff from my sketchbook later.

Jamie dump! A few months old but still fun. Gonna share more stuff from my sketchbook later.

I got a new scanner for my birthday! It’s so much nicer than the old one, although it has a huge problem capturing shades of lavender which has me very concerned.

javvie:

IT’S ALEXA'S BIRTHDAY! Alexa knows well how to open a jar.

TT_______________TT dziękiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii

Various concept sketches from a project I’m developing with a buddy of mine!